czwartek, 2 stycznia 2014

Karnawałowo

Szczerze mówiąc nie jestem wybitnie imprezową osobą, wolę spędzać czas w domu, obłożona kotami i pozbawiona hałasu, jednak jak zobaczyłam te maski nie mogłam się powstrzymać przed ich pokazaniem. Może ktoś z Was postanowi zrobić jedną z nich na imprezę karnawałową? Dodatkowo jeżeli macie dzieci, to zawsze jest to dobra alternatywa dla drogiego kostiumu na bal przebierańców. Wystarczy niewielka ilość filcu, dobry klej (bądź maszyna do szycia), gumka lub wstążka i gotowe! 

źródło

źródło

źródło

Czuję się zainspirowana do tego stopnia, że z chęcią wykonam podobną maskę. Może nawet Dominikowi się jakaś dostanie (na pewno się ucieszy, który dorosły facet nie chciałby takiej ;))? Efekty oczywiście pokażę Wam na blogu, a teraz uciekam. Przesunął mi się wyjazd, wyruszam jutro i czeka mnie szalony dzień z pobudką o 5:00, porannym "dopakowywaniem" i kilkugodzinnymi praktykami na czele (nie wspominając już czasie, który spędzę w pociągu). Mimo wszystko wiem, że warto - w końcu jadę w rodzinne strony.

Prawie bym zapomniała, serdecznie witam wszystkich nowych obserwatorów!

12 komentarzy:

  1. Udanej podróży, wracaj szczęśliwie ;-). bardzo fajne te maski. Popełnię taką dla Synka ;-). pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Popełniaj, a efektami koniecznie pochwal się na blogu, chętnie zobaczę!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Właśnie liska zamierzam zrobić - w końcu nazwa bloga zobowiązuje ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też mi się spodobały, mam nadzieje, że moja wyjdzie równie fajnie :)

      Usuń
  4. Bardzo fajne maski i rzeczywiście i rzeczywiście łatwe do wykonania, a efekt jest rewelacyjny :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie spodobało mi się to, że na ich wykonanie nie trzeba ani wielu pieniędzy ani czasu :)

      Usuń
  5. Ja właśnie wróciłam z rodzinnych wojazy. To zawsze cudowny czas!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.